sorry

„Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem”

Dante Alighieri

 

Drodzy współpracownicy,

przyszedł czas, w którym pragniemy się z Wami rozliczyć. Wpis nie będzie może piękny i cukierkowy, może nie będzie zawierać wyjaśnień, jakie chcielibyście usłyszeć. Tylko jedno możemy obiecać – będzie szczery do bólu, zabarwiony kroplą nadziei.

W lipcu 2015 roku upadł nam bardzo duży, prowadzony przez nas projekt.

Efektem tego w 3 kwartale 2015 spółka Bunny United Sp. z o.o. straciła płynność finansową. Stanęliśmy wtedy przed wyborem zamknąć firmę czy kontynuować działalność, mimo przeciwności losu.

Podjęliśmy dość ryzykowną decyzję, że nie poddamy się i zawalczymy. W końcu w stadzie siła, pomyśleliśmy! Przejęliśmy więc na siebie wszystkie zobowiązania niedoszłego inwestora związane z opłaceniem pracy wykonawców tegoż projektu. Kontynuowaliśmy współpracę z Wami, wykonywaliśmy kolejne zadania i tłumaczyliśmy Wam na bieżąco jak wygląda obecna sytuacja. Nie okłamaliśmy Was w żadnym momencie. Robiliśmy to, ponieważ wiedzieliśmy, że tylko kontynuowanie projektów i zadań zagwarantuje, że w końcu dostaniecie swoje pieniądze.

W grudniu 2015 roku, wysłaliśmy Wam drogą mailową dokładne podsumowanie sytuacji. Mimo, że bardzo intensywnie pracujemy nad dalszym, pozytywnym rozwiązaniem naszej sytuacji, to nie zmienia to faktu jednego i podstawowego – Wy nadal nie otrzymaliście swoich wypłat za prace wykonane w 2015 roku.

Co robimy, aby rozwiązać nasz finansowy kryzys?

Sporo. Nie widzicie tego na co dzień, więc teraz macie okazję zapoznać się z działaniami Bunny United Sp. z o.o. mającymi na celu zabezpieczenie przyszłości firmie, a Wam – Waszych pieniędzy.

W chwili obecnej spółka reguluje bieżące płatności z terminowością szwajcarskiego zegarka. Dzięki temu jesteśmy w stanie utrzymać bieżącą działalność, dzięki temu… możemy starać się o kredyt.

Aby uzyskać kredyt z banku spółka musi mieć zamknięty rok księgowy 2015. Ustawowo księgowość ma na to czas do końca czerwca. Nam uda się ten temat zamknąć w marcu. Potem czeka nas audyt banku, procedury, procedury i jeszcze raz procedury. Nie przyspieszymy ich, tu już niewiele będzie od nas zależało. Jednak po rozmowach przeprowadzonych przez nas w banku mamy podstawy, aby twierdzić, że najprawdopodobniej cała bankowa weryfikacja zakończy się dla nas pomyślnie. Pewności nie mamy, ale mamy szansę i nadzieję.

Wadą tego rozwiązania jest… czas. Wszystko trwa koszmarnie długo, co jest wszystkim nie na rękę. Zaletą jest to, że gwarantuje ono największe szanse powodzenia. Jest nam naprawdę przykro, że to Was – najlepszych specjalistów ze swoich dziedzin, spotkała taka sytuacja. Przepraszamy, że narażamy Was na dyskomfort i niepewność. Wasze należności zostaną uregulowane, niezależnie od przepisów prawa.

Szanujemy Was, cenimy bardzo Wasz wkład w rozwój firmy i mówimy otwarcie tu i teraz: przepraszamy za zaistniałą sytuację.

Nie chcemy Wam obiecywać gruszek na wierzbie i dokładnie deklarować, kiedy dokonamy zaległych wypłat. Sami tego póki co nie wiemy i nie chcemy Was wprowadzać w błąd. Nie ma jednak dnia, żebyśmy o naszym długu wobec Was nie myśleli. Nie mówimy tu tylko o długu finansowym. Nas bardzo boli jeszcze jedna rzecz. Wiemy, że zawiedliśmy Wasze zaufanie. Teraz musimy starać się jeszcze bardziej, aby móc wynagrodzić Wam Wasze trudy. Mamy jednak cichutką nadzieję, że kiedyś będziemy w stanie odbudować, choć w minimalnym stopniu, zaufanie, jakie do nas mieliście. Z doświadczenia wiemy, że te najmniejsze marzenia są często najtrudniejsze do zrealizowania. W chwili obecnej możemy jedynie prosić Was o kredyt zaufania i cierpliwość… Tak wiemy, prosimy o coś, czego prawdopodobnie nie uzyskamy, ale nic innego nam nie pozostało. Tak jak w lipcu 2015 roku zadbaliśmy o wykonawców projektu, który upadł, tak samo opłacimy Waszą pracę.

Bunny United to #stadomożliwości. Nasz slogan nie jest tylko pustym frazesem. Mówi też, że stadnie, w grupie, możemy więcej. Uważamy Was za członków naszego stada, a wszyscy członkowie stada dbają o siebie. Nie zapomnieliśmy o Was.

By admin Date 16 marzec 2016 Tags Brak komentarzy

Brak komentarzy